Jesteśmy po ponad trzech tygodniach chorowania przeróżnego. Z jedną przerwą na dzień przedszkola i drugą przerwą na pół dnia przedszkola.. Zapalenia i wirusy we wszelkich odmianach. Jeden z panów wirusów wyjątkowo złośliwy dopadł Lenkę, mnie, tatę lenkowego, babcie obie, ciocię Anię i wujka....
Siedzenia w domu mamy dość!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz