Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 października 2014

Październikowe wspomnienie weekendu majowego

Nie mogło być inaczej weekend majowy z Hanią!

Park Miniatur w Gierłoży:




Giżycko:

niedziela, 29 czerwca 2014

tęsknotki wyjazdowe

tęsknię za tym widokiem
w tym roku jakoś ciężej było nam się rozstać, ona łzy lała otwarcie a ja skrycie
na szczęście odjeżdżała z uśmiechem na buźce
12 dni pierwszych wakacji w tym roku, odliczam, jeszcze 10

a tymczasem Lenka od dwóch dni razem z Mają przemierza Łebę w kaloszach i pod parasolem

czwartek, 12 września 2013

nie ma to jak spontaniczna kąpiel w jeziorze




jeszcze w poprzedni weekend było to możliwe, a dziś myślę o włączeniu ogrzewania w domu..



chrząszczo-chrabąszczobranie

  





wtorek, 10 września 2013

pierwszy życiowy grzyb

udało się! sama wypatrzyła grzybka (i oczywiście trzymamy go na pamiątkę :])


a potem kolejne, ale tych już nie zabralismy :)

mam to szczęście, że bukietami kwiatów jestem obdarowywana




nie tylko w lesie, czy na polanie, ale prawie każdego dnia dostaje bukiecik; kwiatki najczęściej na spacerach Lenka zbiera z tych, które przerastają przez ogrodzenia sąsiadów i nie sąsiadów :)

Pani Fotograf

foto: M&M Kamińscy


dokładne obfotografowanie robaka
foto: M&M Kamińscy
pomocnik wkroczył do akcji
foto: M&M Kamińscy
i zdjęcie czarnego robaka
foto: Lena

Działking





foto: M&M Kamińscy
Trzy hamaki, leżaki i duża huśtawka to zdecydowanie zadowoliło Lenkę :)
- Rodzice, w następne wakacje też jedziemy do Poznania! Z Maksem oczywiście!

niedziela, 8 września 2013

wakacyjna niespodzianka dla Lenki, małe przyjęcie z okazji powrotu z wakacji, smakołyki głównie w kolorze pink i do tego księżniczkowe prezenty :)

czwartek, 29 sierpnia 2013

wakacje z Mają

czyli dwie babcie i dwie wnuczki na szaleństwach w Łebie
 któregoś dnia moja córka nauczyła się sama dzwonić z telefonu babciu, w związku z czym zdarzało się często, że np. w ciągu pół godziny dzwoniła do mnie 8 razy i zdawała relacje na żywo
- wiesz, idziemy właśnie na plażę, przepraszam muszę kończyć zadzwonię potem
po dwóch minutach
- skończyłam tamtą rozmowę, bo przechodziłyśmy przez ulicę i musiałam dać babci rękę, a Ty co robisz? w pracy jesteś? a to porozmawiamy długo, umilę Ci czas
- ...

ostatnie nasze wakacyjne

dwa tygodnie minęło jakby to były 4, czy 5 dni..

w te wakacje, zupełnie przeciwnie do poprzednich z morza najchętniej by nie wychodziła, im głębiej, im większe fale tym fajniej