Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powiedziane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powiedziane. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 września 2013

samoocena

- Lenko, idę jutro na zebranie do przedszkola, ciekawa jestem co mi p. Kasia powie
- ja wiem co powie: pani Agato, wychowała pani fajne i grzeczne dziecko, bardzo ładnie je i nie kruszy

:)

wtorek, 7 maja 2013

z ostatnich dni

z wyrzutem, tonem rządzicielki
- może przestaniesz już głaskać te pieski po głowach i pomożesz mi sprzątać zabawki?

przytulając się:
- mamusiu, jesteś cieplutka jak mięsko na obiad 


usypianie przeciąga się..
- córeczko przytul się i śpij
- ja z chęcią bym spała, ale moje oczki są niegrzeczne i nie chcą się zamknąć

po tym jak źle się zachowała wygłaszam swój wykład, kończąc pytam:
- chciałabyś coś powiedzieć w tej sprawie?
tak, wybaczam Ci mamo, że jesteś dziś nerwowa

sobota, 20 kwietnia 2013

pytania codzienne, zazwyczaj padają przy usypianiu

- co to są emocje?
- czemu wszyscy umierają?
- dlaczego gąsienica staje motylem?

- czym żywi się niedźwiedź polarny?
- trawą
- tam jest przecież śnieg

wtorek, 18 grudnia 2012

list do świętego mikołaja

Stało się. Udało się. Po długich namawianiach i zachętach pewnego grudniowego dnia list do Mikołaja został napisany. Spodziewałam się jednego, krótkiego zdania a wyszło całkiem długie pismo :) Pamiętała prawie o wszystkich i o ich potrzebach :): dla mamy kapcie z westami, które widziałyśmy w sklepie, dla taty gazetę, bo on dużo czyta i chrapie :))) i klocki, bo nie ma, dla Rafała koszulkę z krokodylem albo gazetę, bo też lubi czytać, dla dziadka książkę, dla babci może torebkę. Pamiętała oczywiście o naszych czworonożnych domownikach i o żółwiu: dla żółwia narazie nic, bo on w zimę śpi :)) -Lenko, zapomniałaś o babci Bogusi - nie, ona wszystko już ma. Dla siebie początkowo chciała tylko szlafrok z hello kitty, ale przy dyktowaniu się rozkręciła i doszły lalki :) Później książki, itd. i kolejne dopiski musiałam już robić na drugiej stronie, bo lista się wydłużyła :)
Ujawnia się już przy okazji żyłka przedsiębiorczości: Mamo, dopisz jeszcze tatuaże dla mnie, jak dostanę od Mikołaja to Ty nie będziesz musiała wydawać pieniędzy żeby mi je kupić. :)


sobota, 15 grudnia 2012

mój mały doradca

- mamo, po co się tak męczysz i sprzątasz, lepiej pobawić się w teatrzyk..
****
rano w łazience:
- nie zakładaj tych soczewek, słyszałam, że są niezdrowe, lepiej załóż okulary

uroki przedzkola i nowe słownictwo

oprócz tych wszystkich fajnych rzeczy, których Lenka się uczy w przedszkolu są też takie:
- co masz dobrego do żarcia?
- sorry, ale zębów to ja dziś nie będę myć
- o fuck, kredka mi upadła
 itd... :)

niedziela, 18 listopada 2012

znajomości mojej córki

- mamo, dzwoniłam do Ani
- do żony Sylwka, czy do Ani - siostry Marty?
- nie, do Ani Wyszkoni, zaprasza mnie na koncert

***
- mamo, wiesz, że Ania Wyszkoni ma córeczkę, która ma na imię Pola?

sobota, 17 listopada 2012

od kilku próbuję namówić Lenkę na napisanie listu do św. Mikołaja
- mamo, nie będziemy pisać listu do Mikołaja, ja już wszystko mam, niech lepiej idzie do dzieci, które nie mają zabawek

moja kochana córeczka :))
wbiega zadowolona do kuchni
- mamo, wszystko przed nami!
- tak córko, przed Tobą napewno
- nie, to taki serial

****
siada niezadowolona przy stole
- wkurzyłaś się?
- nie, sama się nie wkurzyłam, to Piotr mnie wkurzył

***
wchodzę do pokoju, Lena pakuje swoje ubrania do walizki
- co robisz?
- pakuję się, wyprowadzam się
- gdzie??
- do swojego chłopaka
- nie wiedziałam, że masz chłopaka. kto nim jest?
- mechanik samochodowy

***
marudzi i płacze bez wyraźnego powodu, tłumaczę, że tak nie powinna
- Lenko, nie płacz, masz rodziców, pieski, kotka, dziadka, babcie, masz dużo zabawek, jesteś zdrowa, naprawdę nie masz powodu do płaczu
- mamo, ale Ty nic nie rozumiesz, ja płaczę bo rozstałam się ze swoim chłopakiem

:))

niedziela, 28 października 2012

Rozmowy z moim niespełna trzylatkiem:
- O czym tak myślisz Lenko?
- O zachowaniu Majki.. Ona nie powinna tak się zachowywać.
- A co się stało? Jak się zachowała?
- Zabrała mi zabawkę, a nie powinna, bo ja bylam jej gościem.
- To prawda, nie powinna się tak zachowywać, ale Ty też dziś byłaś niegrzeczna dla Antosia
- Wiem i cięźko mi z tym żyć..

:)

W temacie przedszkole

Żyję nadzieją, że kryzys adaptacyjny mamy za sobą. Bywało różnie, a nawet źle. Przez pewien czas Lenka nie zostawała na leżakowanie, kończyła przedszkolne zajęcia już o 12.00 i to prawdopodobnie pomogło. Teraz chodzi chętnie, zostaje na spanie w przedszkolu i wychodzi dopiero po podwieczorku. Panie Lenkę chwalą, miód na moje serce leją :): miła, uczynna, wrażliwa, grzeczna, ma bogaty zasób słów, a jej wypowiedzi można spisywać jako złote myśli... Te co zapamiętałam, miło się tego słucha :) oby nie zapeszyć :)

Skończyły się też puste odpowiedzi na pytania:
- Co dziś robiliście w przedszkolu?
- nic
- Malowaliście?
- nie
- Bawiliście się klockami?
- nie
- Podobno robiliście pieczątki?
- nie
itd itp

Teraz jestem już w stanie się dowiedzieć co było do jedzenia, jakie były zabawy, jak się zachowywały dzieci itd.
- Wiesz mamo, Weronika mi dziś zakładała buty.
- Tak? Dlaczego?
- Bo mi się nie chciało
- :)
***
- Mój kolega miał dziś urodziny i przyniósł lizaki i wstydził się je dać dzieciom.
***
- Dziś był teatrzyk w przedszkolu. Przyjechał jeżyk kolczasty i  jeszcze jeden aktor. Ten jeżyk przechodził przez ulicę. Czerwone światło stop, zielone światło można iść. To był smutny teatrzyk i było mi smutno, bo ten jeżyk kolczasty się zgubił i szukał mamy.

sobota, 13 października 2012

Z serii "bardziej i mniej trudne pytania"

- dlaczego trawa jest zielona?
- dlaczego liście są teraz czerwone?
- dlaczego pada deszcz?
- dlaczego ten księżyc jest taki jak rogalik?
- dlaczego zebra jest w paski, a żyrafa nie ma pasków?
- dlaczego sowa śpi w dzień?
- dlaczego chłopaki mają siusiaki?
- dlaczego tatusiowie nie rodzą dzieci?
- dlaczego na plaży jest dużo piasku?
- dlaczego ludzie wyrzucają papierki na chodnik?

.... itd

poniedziałek, 25 czerwca 2012

ostatnio jedna z ulubionych zabaw to gabinet lekarski, raz jest pacjentką, raz doktorem; jako pacjentka dziś była b wymagająca :)
- prosze zbadać uszy
- w porządku, zdrowe, nie ma infekcji
- prosze zbadac zeby
- jest ok
- prosze zbadac jeszcze raz, wydaje mi sie, że są dziury
- ...
- prosze zobaczyć, czy mam selce
- prosze zobaczyć, czy mam bobo w brzuszku (chodzi o dzidziusia :))
w międzyczasie daję odruchowo całusa w piętkę
- panie doktozie, prosze nie całować pacjentki !!!
Lena bawi się swoim lalkowym telefonem:
- jemes (sms) do mnie przyszedł
- tak? i co?
- i poszedł
- musimy porozmawiać - zagaduję tatę lenkowego
- a propo? - wtrąca się Lenka

czwartek, 5 kwietnia 2012

Opowiem Ci bajke:
Kot palił papierosia
Kocica upaliła kawał nosia
Pretko po lekazia
Bo kocica chora jest.
- Mamusiu choć przytulic sie. Nie widziałam Cie cały dzień.

I tego samego dnia, już w łóżku przed snem piosenka zaśpiewana dla mnie:
Jesteś niedobla, nanana...
Nie lubie Cie, lalala
Nie kocham Cię, lalala

wtorek, 27 marca 2012

- Mam dwa lata
- Zgadza się
- A Frocia ile ma lat?
- Osiem
- A Tepsi?
- Siedem
- A Ty?
- ...
- Uuuuu!! Stara jesteś

wiem córeczko :)

poniedziałek, 30 stycznia 2012

konkrety

Codzienne przed snem pytania o nasze psy (są ały?) zostało doprecyzowane i rozbudowane: :)
- Jest Baja? Gdzie? Jest Tepsi? Jest Tila? Gdzie?
- Gdzie jest moja Frocia?
- Gdzie mój kot? (pluszak do przytulania)
- Kto chrapie? Baja?
- Gdzie jest tata? Co robi na dole? Co czyta?
I tak regularnie co dzień, a raczej co wieczór. Kolejność pytań zazwyczaj ta sama.. a ja codziennie odpowiadam i pokazuję... tak jest..., śpi pod stolikiem..., pod łóżeczkiem..., w swojej budce..., na dywanie itd w zależności od sytuacji itd, itd....... :)

poniedziałek, 16 stycznia 2012

godz. 3:00 nad ranem

- mamooooo!!!!!!!!!
- jestem
- chcesz spać?
- tak córeczko, bardzo chce spać
- a ja nie chce
- ...