czwartek, 9 czerwca 2011

Lena i Julia

Są takie dni jak dziś, że przez całe spotkanie ładnie się razem bawią, tańczą, przytulają, ale bywają i takie, że się kłócą i wyrywają wzajemnie zabawki. To chyba tylko geny :). Mama Julki np. do dziś mi wypomina jak prawie 30 lat temu kułam ją w piaskownicy parasolką :) Trudne były to początki naszej znajomości, u naszych córek mimo niektórych sporów wszystko przebiega spokojniej i oby tak zostało :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz