poniedziałek, 24 września 2012

Ostatni dzień lata..

Gdzieżby indziej, jak nie w zoo :)
Ciepły, leniwy dzień. Niektórzy urwali się z pracy, inni z przedszkolnej drzemki  Piękną pogodę musieliśmy odpowiednio wykorzystać.
Panowie lwy też korzystali ze słonecznych chwil.
 




żółwie tłumnie wyległy i wyciągały główki do słońca :)




przytulanki i noski-noski w wykonaniu słoni :)



Kaczki, które ustawiły się w kolejce po lody :)

Obowiązkowy punkt programu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz