niedziela, 28 października 2012

Wesele Kamila i Beaty

Szalała do drugiej w nocy. Prawie nie schodziła z parkietu. Co na nią nie spojrzałam to tańczyła z kimś innym. Dziwiłam się jak nadążą za innymi w tych wszystkich wężykach, zwężanych kółeczkach itd.Wielka przyjaźń z Marysią i mnóstwo nowych znajomości, głównie z dorosłymi i znacznie starszą młodzieżą :) Zapoznała mnie z kilkoma nowymi swoimi koleżankami (starsze o dwadzieścia kilka lat), nowymi ciociami i wujkami. W trakcie oczepin wyrwała się żeby razem z innymi panienkami łapać wianek :) Przebierała się trzy razy, bo tak trzeba mamo. :)

Pierwszy taniec: para młoda, Lenka i Marysia:)






U Dj-a zamówiła swoją ulubioną piosenkę


i od Pawcia fotka, ulubiona moja :)

Rano, po obudzeniu: Czy już idziemy na poprawiny?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz