tralalala!
Uwielbiam jak Lenka jest uczesana w kucyka. Uwielbiam jak ma wpięte spineczki, jak grzywka podpięta. Niestety moja córka ma zupełnie inne zdanie na temat takich fryzur i zawsze każde uczesanie kończy po kilku minutach wyciągnięciem wszystkiego z włosów i pojawieniem się tradycyjnego bałaganu z loczków.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz