czwartek, 16 lutego 2012

Debiut kinowy

Sobotni poranek w Muranowie. Lenka i Oliwka po raz pierwszy w kinie. Seans zaczęły od misiów-żelków. Potem po kanapce. Potem baton. Potem zbiorowe wyjście na siusiu. Po powrocie z toalety banan. Potem znów zbiorowe wyjście na siusiu. Gdyby bajka o Muminkach trwała 20-30 min. byłoby ok, ale ponad godzinę to dla naszych maluchów to jeszcze za długo. Po drugim wyjściu do toalety nie wróciłyśmy już na salę. Zostałyśmy na warsztatach, które były przygotowane dla wszystkich dzieci po zakończeniu filmu. Warsztaty b. nam się podobały, dzieci z opiekunami robiły muminki z filcu. My ze swoich jesteśmy b dumne :))







Lenki i moje wspólne dzieło :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz